Pytacie, co robimy? Tak naprawdę razem z rodzicami pozostawieni jesteśmy sami sobie. Gorączkowo szukamy pomysłów na zdalną pracę z uczniami, uspokajamy rodziców. Wykonujemy dziesiątki telefonów, wysyłamy setki e-maili i wiadomości. Przenosimy się do Sieci. Prowadzimy lekcje i zebrania zespołów nauczycielskich w wielu systemach zdalnej komunikacji. Nasza szkoła zmieniła się od dziś na zawsze. Nagle przez łącza internetowe o różnej prędkości, przy wykluczeniu cyfrowym mamy realizować podstawę podstawę programową i oceniać za to uczniów. Jesteśmy w stanie bardzo dużo udźwignąć. Mamy mnóstwo pomysłów, jesteśmy kreatywni, odważni, pomysłowi, otwarci na nowe wyzwania. Ale na litość boską! Nie jesteśmy cudotwórcami. Nie stworzymy nowych platform, które od wielu lat dostępne są w innych krajach. Nie nadrobimy zaległości w mobilności domowego internetu, nie zakupimy tabletów, laptopów, komputerów do których dostęp powinien mieć każdy uczeń. My będziemy uczyli Wasze dzieci, najlepiej jak potrafimy! Kochani Rodzice prosimy o zaufanie i pomoc w tej pracy. Uczymy się pod presją czasu, a wtedy łatwo o błędy. Rozumiemy, że powierzacie nam przyszłość najważniejszych dla Was osób; Waszych dzieci.Niech ten niezwykły czas, będzie dla nas wszystkich lekcją pokory. Nie wszystko od nas zależy, nie na wszystko mamy wpływ, nie wszystko jest w zasięgu naszej ręki. Jest to chwila, kiedy na próbę wystawiona jest nie tylko nasza wiara, miłość i nadzieja. Nadzieja, której nie wolno tracić. Musimy wierzyć, że damy radę choćby nasz okręt płynął na sam wierzchołek wielkiej, lodowej góry. "Nie możemy zmienić kierunku wiatru, ale możemy inaczej postawić żagle"
Z poważaniem Bogumiła Roman Struś